• Wpisów:105
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:31
  • Licznik odwiedzin:12 620 / 1657 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miłości nie ma są tylko głupie zauroczenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
1.
Powinienem był przewidzieć, że to się tak skończy. Jena właśnie szuka ubrań na imprezę, na którą zamierzaliśmy pójść do Marco, ale przez nią jak zwykle się spóźnimy. Niby jesteśmy że sobą 3 lata, ale jeszcze nie mogę się przyzwyczaić do tych jej humorów.
-No pięknie nie mam co na siebie włożyć!
-Przypominam, że masz całą szafę ubrań.
-Tak, ale nic nie pasuje do moich zajebistych spodni z ćwiekami.
-Przeżywasz. Miało Ci to zająć mało czasu.
-To może byś mi pomógł? Byłoby szybciej.
-Wiesz przecież, że jak dla mnie możesz nie mieć niczego.
-Jesteś zboczony.
-Tylko jeśli chodzi o Ciebie- rzuciła we mnie poduszką i szeroko się uśmiechnęła.
-Jena! Jena skarbie- mama Jeny krzyczała na cały dom.
-Jestem u siebie.- powiedziała Jena.
-Jena kochanie chciałam... o cześć Brian miło Cię widzieć.- z rodzicami Jeny utrzymuje raczej dobre stosunki czego nie można powiedzieć o niej i moich rodzicach. Mojego taty nie znałem, a matka zmarła jak miałem 7 lat więc nie miały okazji się poznać. Wychowuję mnie ciotką Clara, ale one też nie wyrabia, bo sama ma czwórkę dzieci, a mi się wydaje, że piątkę, bo jej mąż wujek Lucas sam czasem zachowuje się jak dziecko. Więc nie miałem lekkiego dzieciństwa.
-Mamo coś chciałaś- powiedziała Jena przerywając tą ciszę.
-Tak chciałam z Tobą poważnie porozmawiać, ale widzę, że jesteś zajeta-twarz matki Jeny odwróciła sue do mnie i ja już wtedy wiedziałem, że z imprezy nici.
-A o co chodzi? Śpieszmy się na imprezę- jasne tak nagle jej się spieszy. Zawsze gdy matka Jeny chce z nią "poważnie porozmawiać" to zadziera ten piękny nitek do góry i się wymiguje. W ogóle ona jest najpiękniejszą dziewczyną jaką widziałem. Ma duże brązowe oczy, w których można utonąć, długie czarne włosy i przepiękny uśmiech.
-Sądzę, że dziś nie pójdziesz.- powiedziała matka Jeny.
-Przykro mi umówiłam się z Brianem.
-Dziś będziesz musiała to odłożyć- upierała się.
-Spoko Jena innym razem- odezwał się wreszcie, bo niby co miałem powiedzieć?
-Sory Brian naprawdę. Zobaczymy się jutro nie?- powiedziała Jena.
-No pewnie.- chciałem ja właśnie pocałować, ale wtedy przypomniałem sobie, że matka Jeny jeszcze tu stoi. Jena pomyślała o tym samym, bo powiedziała:
-Mamo zostawisz nas samych?
-Oczywiście- odpowiedziała.
Gdy zamknęła za sobą drzwi wprost się na nią rzuciłem. Usta Jeny były zagadką. Za każdym razem inaczej całowała. I ten piękny"każdy raz" smakował coraz lepiej. Jej usta były jak lekarstwo. Ale zawsze gdy się całowaliśmy nigdy nie dochodziło do czegoś więcej. Zawsze mówiła to samo: Jeszcze za wcześnie. No sory ja już 3 lata czekam, ale nie żebym był jakimś chłopakiem, któremu zależy tylko na seksie, ale chłopak no tego w końcu potrzebuje tak? Mamy już po 18 lat i ani ona ani ja jeszcze tego nie robiliśmy. Zanim ją poznałem miałem 15 lat i myślałem, że to za wcześnie, a mogłem to wtedy mieć za sobą. Dlaczego dla dziewczyny to takie ważne przeżycie?
Przecież to tylko seks, ale oczywiście nigdy jej tego nie powiedziałem, bo wtedy by się zaczęło gadanie.
-To ja idę- powiedziałem gdy się wreszcie od siebie oderwaliśmy.
-Narazie. Kocham Cię.
-Ja ciebie też.
Gdy już wyszedłem na zewnątrz poczułem ochotę na to żeby zagrać i napisać jakąś piękną piosenkę o miłości. Kumple śmieją się że mnie, że jestem "romantyczny". No co ja poradzę, że lubie pisać piosenki o miłości. Gdy dotarłem do domu było już późno więc cała rodzina siedziała jak zawsze co wieczór przy kominku i grali w kalambury. Stoję w drzwiach wielkiego salonu i im się przyglądam. Czasem myślę sobie, że do nich nie pasuję. Nagle mała Ellie l zauważa mnie i podbiegając rzuca mi się na szyję.
-Blajan wlócił. Ceść Blajan - mówi mała Ellie. Oczywiście jeszcze za dobrze nie umie wypowiedzieć niektórych liter więc zamiast powiedzieć Brian to jest Blajan.
-Cześć Ellie. Jak tam znowu oszukujesz?-powiedziałem.
-Ja nigdy nie osukuje!- protestowała
-Jasne i tak nikt Ci nie uwierzy!- powiedziałem
-A może to ty wlóciłeś do nocnika?
-Do jakiego nocnika?-zapytałem. Zawsze mówi o tym nocniku jak jej coś dogryzę. Tylko ja naprawdę nie wiem o co jej chodzi.
-Widzicie przyznał się!- wykrzyczała wręcz.
-Haha no pewnie!- przyznałem się, bo z nią i tak by człowiek nie wygrał.
-Zawsze o tym wiedziałam- odezwała się Letty "średnia" z córek. Ma 12 lat, a najstarsza Mia 17 więc z nią najlepiej się dogaduję, Ellie ma 4 latka. Aha no i jest Dominic, który ma 15 lat.
-Brian może zagrasz nami?- zaproponowała ciocia Clara.
-Nie raczejcpojde już na górę. Dobranoc.
-Dobranoc- odpowiedziała.
Na szczęście dziś odbyło się bez jakiś przesłuchań w stylu: Jak ci minął dzień? Wszystko dobrze? Przecież codziennie tak samo, bo kończą się wakacje i za parę dni trzeba iść do szkoły. Człowiek jest tym zdołowany. Gdy wchodzę fo swojego pokoju od razu łapie notes, długopis, gitarę i rzucam się na łóżko i pisze o miłości, która mi się przytrafiła i czy to będzie trwać wiecznie aż w końcu po paru godzinach zasypiam.

Więc tak wyglądałby pierwszy rozdział tego opowiadania. Czekam na wasze opinie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Gdybym zaczęła pisać opowiadanie to czytalibyście to? Pisałabym to z perspektywy chłopaka. Tylko powiedzcie czy wogóle byście czytali to? Piszcie szczerze! Chyba, że wolicie zwykłe wpisy z obrazkami jak zwykle?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak już serio nie mam siły to słucham muzyki, która jest ukojeniem.

Muzyka to jedyna ucieczka przed cierpieniem.
To mój narkotyk, który sama sobie wybrałam...

Jak macie dość mojej muzyki to piszcie nie będę jej tyle wstawiać.
 

 
Musze zaszpanować. Wczoraj na to durne święto byłam na koncercie LemONa ! <3 Emocje jeszcze mi nie opadły! Ale ten Igor jest BOSKI! Daje wam klip, bo na moich filmikach to nic nie widać. Ale moge wam przysiegnąć, że byłam w Chełmnie na koncercie zespołu LemON <3 Miałam kisiel w gaciach jak Igor wyszedł na scene! <3 Na żywo jeszcze lepiej wygląda! <3 <3 <3
 

 
Ja tam takich świąt debilnych jak walentynki nie obchodze ;_;
 

 
Oto moja przepyszna kawusia z dzis. Chociaz cos mi umili to zycie.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam ten film . . .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Prędzej czy później zostawimy odciski palców na klamce którą powinniśmy nacisnąć i wtedy będą nazywać to niespełnioną miłością.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Noc była piękna jak sen. A śmierć? Śmierć była jeszcze piękniejsza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Świat nie jest bezpiecznym miejscem :-/


Chcę taką wiadomość dostać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Po co nam miłość!? Przez nią tylko się cierpi ;c
 

 
A gdy tak już nie śpie to zaczynam wyobrażać sobie rzeczy niemożliwe. ;c
 

 
Upadły anioł to anioł wypędzony z nieba za sprzeciwienie się Bogu lub powstanie przeciwko Niemu. Po Pierwszej Wojnie w Niebie wielu aniołów zostało wypędzonych stając się upadłymi aniołami.
Istnieje parę hipotez i mitów tłumaczących przyczyny upadku aniołów. Większość z nich opiera się o posiadanie przez anioły wolnej woli, odczuwania pożądania lub dumy, lub niezrozumienia działania Boga.
Na moje to bezsensu. Chciały spróbować żyć jak ludzie, a Bogowi to się oczywiście nie podobało. Czy zawsze musi być tak jak On chce?

 

 
To pieprzone brak snu pogarsza mój stan psychiczny x_x
Chciałabym sie położyć do łóżka i tak po prostu zasnąć...

  • awatar outsider19: Nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiem ... godziny przewracania się z boku na bok tysiące myśli w głowie iii zero perspektyw na sen ... standard wszystkich wieczorów i nocy
  • awatar Fix my soul: @deadcupcakes: A co to za tabsy?
  • awatar zagubiona w codzienności: Chyba wielu z nas by tego chciało . Jednak dopóki nie uporządkujemy sobie życia nie będziemy potrafili tak po prostu zasnąć .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Na twarzy uśmiech, a w głowie same smutne myśli ;c
 

 
  • awatar „witamy w sali samobójców”: masz ciekawy blog. po wpisach można stwierdzić, że jest on Twoimi uczuciami, nie tylko jakimiś sad obrazkami i wierszykami dodawanymi spontanicznie, widać, że coś wydarzyło się w Twoim życiu, przez co teraz Ci ciężko, jak masz ochotę, to napisz do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Give a little time to me or burn this out
We'll play hide and seek to turn this around
And all I want is the taste that your lips allow
My, my, my, my, give me love
Give a little time to me or burn this out
We'll play hide and seek to turn this around
And all I want is the taste that your lips allow

My, my, my, my, give me love
GIVE_ME_LOVE
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ehh...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czasem chciałabym tak, ale nie mam odwagi. :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›